Które kolumny głośnikowe zagrają najlepiej z CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE
Wyobraźmy sobie 20 m² jako płótno, na którym CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE ma namalować dźwiękowy pejzaż. To metraż wręcz idealny, wystarczająco duży, by dźwięk mógł odetchnąć, i na tyle kameralny, by średniej wielkości kolumny głośnikowe wypełniły go gęstą, nasyconą fakturą.
CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE ze swoją precyzją i lekko technicznym sznytem klasy D potrzebuje partnera, który albo podkreśli jego analityczność, albo doda mu nieco „ciała” i barwy. Oto pięć propozycji kolumn głośnikowych, które stworzą z tym wzmacniaczem związki pełne pasji, choć o różnym charakterze.
Nim podłączymy kolumny głośnikowe poznajmy bliżej CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE
Kiedy projektanci z Londynu ogłosili światu nadejście CAMBRIDGE AUDIO serii EVO, wielu tradycjonalistów kręciło nosami na widok klasy D i braku dziesiątek analogowych przełączników. Jednak wystarczy jedno spojrzenie na szczotkowane aluminium i wielki, barwny wyświetlacz CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE, by zrozumieć, że mamy do czynienia z nowym rozdziałem w historii HiFi. To urządzenie, które nie tylko zdobi wnętrze, ale obiecuje dźwięk krystalicznie czysty, szybki i niezwykle kompetentny.

Fundament, czyli jak gra CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE❓
Sercem tej maszyny są moduły Hypex NCOREx, które w wersji SE (Special Edition) zostały doprowadzone do audiofilskiego zenitu. CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE gra z niebywałą dyscypliną. Jego największymi atutami są konturowy bas: twardy, szybki i zawsze pod kontrolą, oraz plastyczna średnica, która unika technicznego chłodu, serwując głosy wokalistów z naturalnym nasyceniem. To wzmacniacz transparentny: nie narzuca własnej barwy na siłę, ale wymaga od kolumn głośnikowych, by nadążyły za jego niesamowitą dynamiką.
W pomieszczeniu o powierzchni około 20 m² mamy sytuację komfortową, to metraż, w którym CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE może rozwinąć skrzydła, nie dusząc się, ale też nie tracąc energii. Kluczem jest jednak dobór partnera. Oto jak pięć różnych konstrukcji kolumn głośnikowych reaguje na prąd płynący z tego brytyjskiego systemu HiFi typu: all-in-one.
Konfrontacja pięciu dróg z CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE do muzycznego raju
1. MONITOR AUDIO Silver 7G 300 – Brytyjski szyk i uniwersalność
Jeśli szukasz kolumn podłogowych, które nie zdominują optycznie salonu, MONITOR AUDIO Silver 7G 300 są strzałem w dziesiątkę. To smukłe konstrukcje o wielkim sercu do grania.
- Charakter brzmienia: Grają rześko, z lekkim faworyzowaniem skrajów pasma, co daje efekt efektowności („wow factor”). Bas jest szybki i konturowy, świetnie nadążający za rytmem narzucanym przez CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE.
- W 20 m²: Ich konstrukcja pozwala na ustawienie stosunkowo blisko ścian, co w mniejszych pokojach jest sporym udogodnieniem.
- Synergia: To bezpieczny wybór. CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE utrzyma membrany C-CAM w ryzach, oferując dźwięk nowoczesny, szybki i bardzo rozdzielczy.
2. FOCAL Aria Evo X N°2 – Francuska finezja i dynamika
To nowość z 2024/2025 roku. Kolumny głośnikowe z lnianymi membranami (Flax), które grają z niezwykłą swobodą i polotem.
- Charakter brzmienia: Bardzo otwarty. FOCAL Aria Evo X N°2 stawia na szybkość i mikrodynamikę. Wysokie tony z odwróconej kopułki są jedwabiste, a jednocześnie bardzo detaliczne.
- W 20 m²: Idealne podłogówki do tego metrażu, nie dudnią, a potrafią stworzyć ścianę dźwięku przy większych składach orkiestrowych.
- Synergia: CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE wydobędzie z nich blask. To zestaw dla miłośników jazzu i muzyki klasycznej, gdzie liczy się powietrze wokół instrumentów i naturalne wybrzmienia.
3. AUDIOVECTOR QR3 – Powietrze i skandynawska elegancja
To zestawienie to audiofilski „dream team”, jeśli cenisz precyzję, ale nie znosisz kliniczności. AUDIOVECTOR QR3 to kolumny głośnikowe, które wręcz oddychają muzuką.
- Charakter brzmienia: Kluczem jest głośnik wysokotonowy AMT (Air Motion Transformer). Zapewnia on nieprawdopodobną ilość detali i powietrza wokół instrumentów, ale robi to w sposób jedwabisty, a nie kłujący.
- W 20 m²: AUDIOVECTOR QR3 to smukłe podłogówki. Ich bas nie jest nadmuchany, lecz sprężysty i bardzo szybki. W takim metrażu nie będą „dusić” pokoju, a ich przedni wylot bass-reflex ułatwia ustawienie.
- Synergia: To najbardziej wyrafinowane połączenie z tej listy. CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE da im fundament, a AUDIOVECTOR QR3 doda magii w górnych rejestrach.
4. ACOUSTIC ENERGY AE509 – Włókno węglowe i rytm
Jeśli Twoje dotychczasowe kolumny głośnikowe wydają Ci się zbyt nudne, to ACOUSTIC ENERGY AE509 (lub mniejsze AE500) postawią Cię na równe nogi. To kolumny zbudowane z myślą o szybkości, ich membrany z włókna węglowego są lekkie i sztywne.
- Charakter brzmienia: To zestawienie oferuje niesamowity atut rytmiczny (PRaT). Bas jest tu twardy, konturowy i uderza z precyzją bębna marszowego. Nie ma tu miejsca na rozmycie.
- W 20 m²: ACOUSTIC ENERGY AE509 wypełnią pokój dźwiękiem bardzo bezpośrednim i namacalnym. To kolumny głośnikowe, które „grają do słuchacza”, a nie gdzieś w głąb sceny.
- Synergia: Idealne jeśli słuchasz rocka, elektroniki lub jazzu, w którym liczy się dynamika. Z CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE to bodaj najlepszy „rock’n’rollowy” duet.
5. FYNE AUDIO F502 S – Energia ponad wszystko
Tu wchodzimy na grząski grunt. Szkockie kolumny z ich koncentrycznym układem IsoFlare to wulkany energii, które wymagają od elektroniki szczególnej troski.
- Charakter brzmienia: Dźwięk jest bezpośredni, niemal estradowy. Bas potrafi zatrząść fotelem nawet w 20 m², a dynamika w skali makro powala. A gdzie leży problem? FYNE AUDIO F502 S posiada tubowy przetwornik kompresyjny wewnątrz układu koncentrycznego. To daje im ogromną energię i dynamikę, ale w połączeniu z bardzo czystym, szybkim i momentami chłodnym CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE, góra pasma może stać się zbyt ofensywna, a nawet męcząca.
- W 20 m²: Możesz odnieść wrażenie, że dźwięk jest zbyt „krzykliwy”. Jeśli nie masz pokoju mocno wytłumionego (dywany, zasłony, regały z książkami), ten duet może Cię po prostu zmęczyć po 30 minutach słuchania.
- Synergia: Jeśli kochasz dźwięk ostry jak brzytwa, to zestawienie FYNE AUDIO F502 S z CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE zrobi na Tobie piorunujące wrażenie, tylko czy masz taką kondycję słuchową, że nie zmęczy Cię to brzmienie nim skończy się Twoja ulubiona płyta.
Podsumowanie i szczera rekomendacja
Po wielu godzinach odsłuchów i analizie parametrów technicznych, czas na bezlitosną szczerość. CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE to wzmacniacz o nowoczesnym, przejrzystym profilu, który nie lubi przesady.
- Najlepszy wybór: AUDIOVECTOR QR3
To synergia niemal idealna. CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE potrzebuje głośnika, który potrafi pokazać jego rozdzielczość, nie wpadając przy tym w agresję. Wstęga AMT w Audiovectorach „cywilizuje” klasę D, dodając jej szlachetnego blasku i ogromnej przestrzeni, której tak szukamy w HiFi. W 20 m² ten zestaw stworzy spektakl, od którego trudno się będzie oderwać. - Wybór najbardziej ryzykowny: FYNE AUDIO F502 S
Mówię to z pełną odpowiedzialnością: to połączenie dla odważnych. FYNE AUDIO F502 S mają tendencję do wypychania wysokich tonów do przodu, a CAMBRIDGE AUDIO EVO 150 SE im w tym nie przeszkodzi. W słabo zaadaptowanym akustycznie pokoju o powierzchni około 20 m² ten duet może po prostu „krzyczeć”. Jeśli nie kochasz dźwięku ostrego jak brzytwa, ta para może Cię zmęczyć szybciej, niż skończy się Twoja ulubiona płyta.
Nasze propozycje znajdziesz na stronie: Zestawy audio HiFi CAMBRIDGE AUDIO
KATEGORIE BLOGA